Oh my life

Świat oczami cukrowej dziewczyny

Rok 2017 – dziwny rok dla mnie.

Pokrótce początek roku diagnoza cukrzyca. W wieku 41 lat jest to dla mnie szok. Od kilku lat bardzo aktywna, próbująca odżywiać się w miarę zdrowo rzutem na taśmę na czczo 198 cukru we krwi. Mężatka spotykająca na swojej drodze adoratorów. Dziwne sytuacje. Następnie utrata pracy ze względu na wielkie długi mojego pracodawcy. Przywiązana do jednego ze Stowarzyszeń, działająca w zarządzie. Niepewność zawodowa  każe mi zrezygnować z funkcji sekretarza w tymże Stowarzyszeniu. Po niedługim czasie w wyniku nietolerancji z mojej strony zachowań pani prezes postanawiam opuścić stowarzyszenie. A to jeszcze nie koniec roku! To dopiero początek sierpnia!

W dalszych postach opiszę każdą sytuację z osobna. Myślę, że są one tak dziwne, że nawet dla mnie niepojęte. Trudno mi uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę.

 

Leave a Reply

*